Microsoft potwierdza, że następny Xbox to właściwie PC
Kogo ma złapać Project Helix?
Microsoft oficjalnie przekazał, że następny Xbox nosi kryptonim Helix. Dodano też, że będzie wydajnościowym liderem generacji (w co lepiej nie wierzyć) i uruchomi zarówno gry z Xboksa, jak i z PC.
Czyli to taki Steam Machine…
Asha Sharma, nowa szefowa działu Xbox, opublikowała krótką wiadomość na Twitterze, w której po raz pierwszy użyto oficjalnej nazwy kodowej. Napisała tam: „Project Helix będzie liderem pod względem wydajności i uruchomi twoje gry Xbox oraz gry PC.”
Oznacza to, że nowy Xbox to urządzenie hybrydowe na kształt gotowego PC do salonu, który zachowuje kompatybilność wsteczną z Xbox Series X, ale jednocześnie działa jak komputer z Windows.
Wewnątrz znajdzie się procesor AMD APU o kryptonimie Magnus - układ z 10 rdzeniami CPU opartymi na architekturze Zen 6 i grafiką zbudowaną na bazie RDNA 5. Magnus ma przynieść skoki wydajności nie tylko w klasycznym renderowaniu, ale też w ray tracingu, a być może nawet w path tracingu. Ale to obecnie mowa-trawa.
Warto zadać sobie pytanie: po co komu taka hybryda? Przez całą generację Xbox Series X/S Microsoft eksperymentował z modelem Xbox Play Everywhere („Xbox wszędzie” - gry dostępne na konsoli, PC i przez chmurę). Do tego dochodzi abonament Game Pass, wersje gier Microsoftu na Steam i brak tytułów zamkniętych tylko na jednej platformie. To strategia, która zmniejszała motywację do kupowania sprzętu tak skutecznie, że Xboksy Series już od kilku miesięcy uznane są martwe.
Co na to Sony
Sony ostro ogranicza swoje plany przenoszenia gier z PlayStation na PC. Przez ostatnie lata PlayStation Studios wydawało kolejne ekskluzywne hity na Steamie (Horizon, Spider-Man, God of War itd.), teraz mają wycofywać się z tej strategii. Jednym z powodów może być właśnie Project Helix.
Jeśli Microsoft skutecznie rozmyje granicę między PC a konsolą, Sony może nie chcieć by ludzie grali na Xboksie w produkcje PlayStation Studios. A przynajmniej nie w ich single playerowe system-sellery.
Co dalej?
GDC 2026 zaczyna się 9 marca. Sharma zapowiedziała, że podzieli się szczegółami z deweloperami i partnerami podczas konferencji. To prawdopodobnie pierwsze miejsce, gdzie dowiemy się czegoś konkretnego.
Na razie mimo zapewnień wciąż nie wiemy, czy Microsoft w ogóle chce być na rynku konsol - i czy wie, jak przyciągnąć graczy do swojego sprzętu. Na pewno jednak to, co się zaczyna dziać, jest ciekawe i generuje dużo dyskusji. A to już coś.
~Cascad


